Słoneczne powitanie pupila we Włoszech

Prezes PZPN, Zbigniew "Śmieszy mnie to" Boniek entuzjastycznie przywitał po włosku (a jakże!) reprezentanta Polski i Lecha Poznań, Karola Linetty'ego, który przybył do Italii podpisać kontrakt z 15. drużyną minionego sezonu Serie A - Sampdorią Genua.

"Witamy @k_linetty we Włoszech. Naucz się szybko języka. W piłkę wiesz jak pięknie grać. Powodzenia!" - napisał 21-letniemu pomocnikowi śmieszny szef polskiej skopanej na Twitterze.

Prezes śmieszek dotychczas nie witał w ten sposób żadnego zawodnika z Polski. Teraz mógł sobie na to pozwolić, gdyż Linetty cieszy się u niego specjalnymi względami. Włoska gazeta "La Repubblica", awizując transfer Karola do Sampdorii, podkreśliła, że to Linetty to "pupil Bońka" i prezes PZPN z wielką uwagą pilotuje jego karierę.

Znając menedżerskie zapędy prezesa "Śmiezy mnie to" PZPN, jeszcze z czasów przepuszczenia przez WIdzew Łódź kilkunastu zawodników, w tym kilku z Włoch, można by przypuszczać, że śmieszny wodzirej polskiej skopanej maczał swoje paluszki przy transferze reprezentanta Polski do włoskiego klubu, lub jak kto woli - służył dobrym słowem i pomocną radą przy wyborze nowego pracodawcy.

Ot, taki to prezes śmieszek uczynny, że nawet jako szef polskiego związku gotowy jest pomóc przy transferze, zwłaszcza do ukochanej przez niego Italii.

Więcej w tej kategorii: « Czarny humor "Rudego"